O tym blogu wyczytalam w Cosmo. Spróbować? Sama nie wiem.. Niby piszę na papierze, dziennik chowam w domu. Nie mam przed kim, bo z rodzicami nie mieszkam, ale to chyba zostało mi po dawnych czasach, gdy drżałam że mama przypadkiem znajdzie i przeczyta:)
Pisanie tutaj wcale nie jest bezpieczniejsze- w końcu „wystawiam się na widok publiczny”.. A z drugiej strony to pociągające, ekstycujące. Każdy przecież ma w sobie coś z exchibicjonisty,nie;-)??